Domy na palach Czarnych Tajów (Thái Đen)

Czarny turban, zielony pas

Dziś fascynat Wietnamu, pan Stanisław Kozłowski, zaprasza nas na wycieczkę do Czarnych Tajów. Jest to grupa etniczna oficjalnie zaliczona w poczet mniejszości narodowych Wietnamu. Wywodzą się z terenów południowo-wschodniej Azji
i obecnie większość z nich mieszka w Wietnamie, ale są też stosunkowo licznie obecni w Chinach, Australii i Francji.

Ich znazkiem rozpoznawczym są charakterystyczne stroje: czarna bawełna bogato zdobiona kolorowym haften. Kobiety dodatkowo noszą włosy spięte w kok i okryte czarnym turbanem. Zajmują się głównie uprawą ryżu, kukurydzy oraz bawełny.

thai den

 

Domek, domek, domeczek

Ta część artykułu jest autorstwa pana Stanisława Kozłowskiego, pasjonata kultury i tradycji Wietnamu, który za pośrednictwem Ziarnka dzieli się z nami swoją pasją i ciekawostkami.

Domy na palach Thái Đen są symbolem harmonii między ziemią, niebem i naturą. Zbudowane zwykle na zboczu gór, dodają jeszcze uroku krajobrazom Północnego Zachodu Wietnamu. Architektura i rzeczy znajdujące się w każdym domu odzwierciedlają życie codzienne, jak również zwyczaje i obyczaje mieszkańców tego miejsca.

Domki na "kurzych nóżkach" Fot. by son-trung.blogspot.com

Domki na „kurzych nóżkach” Fot. by son-trung.blogspot.com

Domy na palach posiadają szczególny urok, są proste w swojej konstrukcji i lekkie w swojej formie. Zbudowane z drewna i różnych gatunków bambusa, mają dachy pokryte specjalną trawą lub liśćmi palmowymi. Dla połączenia elementów drewnianych i bambusowych używa się zamiast gwoździ – sznurów z rattanu albo kory niektórych drzew. Konstrukcja domu choć nieskomplikowana, jest bardzo stabilna.

Dachy domów Czarnych Tajów wyglądają jak skorupa żółwia, który – jak wierzą – nauczył ich budować domy. Na dachu ustawione są dwie skrzyżowane żerdzie, drewniane albo bambusowe, które noszą nazwę „khan cút”. Mogą one mieć różny kształt w zależności od pozycji społecznej gospodarza domu. Na przykład bogate rodziny mają khan cút w kształcie lotosu, a u prostych ludzi khan cút jest również prosty – bez żadnych wzorów. Zakończenie dachu młodej pary ma formę kobiet w ciąży, co wyraża ich życzenie posiadania potomstwa.

Dla Thái Đen dom jest harmonijnym połączeniem ziemi, nieba i przyrody. Dlatego ilość izb i stopni schodów jest zawsze liczbą nieparzystą: 3, 5, 7 i 9.  Każdy dom ma dwa wejścia po schodach: tylne schody o 9 stopniach dla kobiet i frontowe z 7 stopniami dla mężczyzn i gości.

W domach Czarnych Tajów można zauważyć liczne detale w formie symboli fallicznych, zwłaszcza w konstrukcji balustrady i schodów. Dziewczęta i zamężne kobiety, które dotąd nie mają dzieci, dotykają pionowych słupków poręczy swoich schodów modląc się o zamążpójście i zdrowe dzieci. Liczba stopni schodów jest zawsze nieparzysta. Symbolizuje szczęście i chroni mieszkańców domu przed złym duchem.

Każda izba w domu odgrywa inną rolę. W głównym pomieszczeniu ustawiony jest ołtarz przodków. Tam mogą spać tylko mężczyźni. Kobiety, a zwłaszcza synowe, muszą nisko pochylić głowę, kiedy przechodzą przez to pomieszczenie. Pokoje z przodu przeznaczone są dla rodziców i synów, tylne – dla córek albo synowych. Duże znaczenie przywiązują Thái do pomieszczenia tkackiego. Jeśli w rodzinie jest córka, to w domu obowiązkowo powinien być warsztat tkacki. W przeciwnym razie ludzie mogliby pomyśleć, że dziewczyna w tej rodzinie jest leniwa i naraziłaby się docinki sąsiadów. Dawniej dziewczęta, które nie potrafiły tkać, nie mogły znaleźć narzeczonego. Przecież rzeczy, która narzeczona przynosi z sobą do domu przyszłego męża to właśnie wykonane jej rękami poduszki, nakrycia i materace. Nie tylko dla młodej pary, ale też jako prezenty dla teściów, rodziców teściów i swatki. Właśnie dlatego izba tkacka ma tak duże znaczenie. Warsztat tkacki stoi przy oknie obok łóżka dziewczyny.

W każdym domu są dwa paleniska. Jedno pośrodku domu dla przyjmowania gości: gospodarze i goście siedzą wokół paleniska i rozmawiają. Drugie natomiast przeznaczone jest do przyrządzanie potraw. Palenisko, to dusza domu. Patrząc na nie można rozpoznać, do jakiej klasy należy dana rodzina. Thái boją się wygaszenia ognia: to zły znak dla rodziny. Ogień w domu, to miejsce spotkań i rozmów członków rodziny. Dolna półka nad paleniskiem przeznaczona jest na przyprawy i naczynia, a górna – na rzadko używane rzeczy.

Dla Czarnych Tajów okna domu są jak oczy, dlatego powinny być zawsze czyste i otwarte. Właśnie dlatego odwiedzając Thái nigdy nie powinno się siadać plecami do okna.

I choć czasy się zmieniają, a przedstawiciele tej grupy etnicznejco raz liczniej migrują do innych państw, Czarni Tajowie nawet na obczyźnie kultywują swoją tradycję jedząc ryż kleisty ze specjalnym sosem, ubierając się w swoje charakterystyczne stroje i mieszkając w chatkach na palach z „żółwim dachem”.