pamiec

Czy trudno jest się nauczyć wietnamskiego? Przy efektywnym wykorzystaniu pamięci i odpowiedniej motywacji „dla chcącego nic trudnego”!

Nauka każdego języka obcego to przede wszystkim trening pamięci. W wietnamskim sprawa jest o tyle ciekawa, że oprócz pamięci wzrokowej (pisownia słowa) bardzo ważna jest pamięć słuchowa (poprawne odczytanie tonu). Kiedy nauka przebiega w kraju, w którym obowiązuje dany język, jesteśmy bombardowani dźwiękiem i obrazem – słowa niejako same wchodzą nam do głowy i zapisują się w pamięci długotrwałej. Niestety, ucząc się wietnamskiego w Polsce, nie mamy tego komfortu. Możemy sobie ułatwić naukę stosując odpowiednie techniki:

  • Twórz sieci powiązań łączące stary materiał z nowym. Układaj historyjki, ćwicz nowy materiał w różnych kontekstach, śpiewaj, tańcz i rysuj po wietnamsku. Dobrze zorganizowany materiał lepiej się zapamiętuje przez co potem jest go łatwiej odtworzyć.
  • Znajdź sposób i miejsce w jakim Tobie najlepiej jest przyswajać wiedzę. Pracuj tak regularnie. Nauka w stałych warunkach sprawia, że z biegiem czasu idzie co raz łatwiej.
  • Wykorzystuj przerwy. Jadąc samochodem, czekając na przystanku, na spacerze – wykorzystuj czas na powtórki materiału. Wszyscy mamy tylko 24 godziny na dobę, ale tylko niektórzy potrafią je wykorzystać w całości.
  • Nagrywaj siebie, monitoruj swoje postępy. Ćwicz Twoją słuchową pamięć sensoryczną zwracając uwagę na brzmienie, rytm grup słów i melodię.
  • Dawkuj materiał, lepiej mniej a częściej. Ucz się tego, co będziesz mógł wykorzystać.

Oczywiście nawet najlepsze ćwiczenie nie przyniesie efektów, jeśli zabraknie dyscypliny, więc najważniejsza zasada: powtarzaj. A kiedy przyśni Ci się, jak mnie – sen, w którym mówisz po wietnamsku to znaczy, że Ty i Twój mózg wykonaliście kawał dobrej roboty!

Inspiracja zaczerpnięta z książki Alana Baddeleya „Pamięć, poradnik użytkownika”.