Wietnamska cytra Dan Tranh (Đàn Tranh)

Wietnamska cytra đàn tranh jest mniejszą odmianą tego typu instrumentu spotykanego w Azji. Jest spokrewniona z chińską guzheng i japońską koto.

Recznie zdobiona Dan tranh

Korpus đàn tranh ma ok. 110 cm długości i jest wykonany z drewna. Jest długi i wąski, i posiada wypukłą górną powierzchnię. Zwykle malowany jest w artystyczne wzory albo wykładany masą perłową.

Chce się słuchać, chce się patrzeć, eh....:)

Cytra đàn tranh, podobnie jak jej kuzynki koto i guzheng, posiada podstrunniki w kształcie ostrosłupa. Są one wykonane z drewna albo z kości z miedzianym wierzchołkiem i są ruchome, co umożliwia zmianę stroju strun. Szesnaście stalowych strun jest nastrojonych pentatonicznie (słowo pentatonika pochodzi z języka greckiego i oznacza właśnie pięć dźwięków – popularną skalę orientalną). Struny są uderzane prawą ręką muzyka, przy pomocy plektronów-nasadek na palce.

Piękna kobieta i piękna muzyka, czegóż chcieć więcej?

Istnieją trzy odmiany cytry đàn tranh. Stara odmiana miała 16 strun, natomiast używana dzisiaj ma 17 strun i jest nieco większa od pierwowzoru. Ten instrument posiada trzy oktawy, od C do C3. Nowsza odmiana, opracowana przez profesora Nguyễn Vĩnh Bảo, ma z reguły 22 struny.

Đàn tranh jest jednym z nielicznym instrumentów wietnamskich, na którym gra się także solo. Szkoda, że niewielu młodych ludzi chce się angażować w „starą muzykę”, przez co Đàn tranh odeszła trochę w zapomnienie. W międzyczasie złamane zostało przynamniej tabu, że grać na Đàn tranh wolno tylko kobietom. Chętni do gry chłopcy i mężczyźni mają szansę zwiększyć powoli popularność tego instrumentu.

Muzyka pisana na Đàn tranh jest z reguły lekka i wesoła. Jest często wykonywana solo, ale też jako akompaniament dla sztuk teatralnych.

W tradycyjnej metodzie gry na Đàn tranh artysta wykorzystuje zwykle dwa albo trzy palce prawej ręki, aby szarpać struny. Nowoczesne utwory można grać czterema a nawet pięcioma palcami. Lewa ręka służy przeważnie do grania ozdobników, doświadczeni artyści potrafią jednak grać nuty jednocześnie obiema rękami, co pozwala osiągać większe akordy.

Tekst był dla oczu, teraz dla ucha dźwięki wietnamskiej cytry – miłego zasłuchania!

Inspirację i tekst przygotował i zaziarnkował pan Stanisław Kozłowski :)