Tag: nowy rok

  • Nowy Rok wietnamski – Tet 2013

    Niektórzy już zdążyli zapomnieć szaleństwa sylwestrowej nocy – a Wietnamczycy dopiero co świętowali 2013 po swojemu 🙂

    (A tak było rok temu)

  • Wietnamczycy świętują Nowy Rok – złóż życzenia!

    Wietnamczycy świętują Nowy Rok – złóż życzenia!

     

    Począwszy od 9 lutego możecie składać życzenia noworoczne po wietnamsku! Rozpoczną się obchody święta Tết. W 2013 roku będzie nam towarzyszył znak Węża Wodnego – jaki będzie ten rok? Na pewno dobrze się zacznie, jeśli złożymy sobie serdeczne życzenia!

     

  • ZiarnkoRyzu.pl świętuje Rok Wodnego Smoka 2012

    Wychowywanie się w świecie dwóch kultur Polski i Wietnamu ma tę zaletę, że Sylwestra świętuję zawsze dwa razy!

    Rok 2012 witamy pod znakiem Wodnego Smoka. Na Wschodzie wierzy się, że woda daje życie drzewom. Te z kolei symbolizują wzrost. Rok 2012 będzie zatem rokiem wzrostu i zmian na lepsze. Teraz nadszedł idealny czas na zakładanie nowych biznesów i prowadzenie interesów. Również ci, którzy się urodzą w roku Smoka będą wyposażeni w całą gamę cnót i zalet gwarantujących im powodzenie w życiu. Dzieci spod znaku Smoka są pewne siebie, twórcze i pracowite. Wyrastają na ludzi przedsiębiorczych, przebojowych i odnoszących sukcesy.

    W tym roku świętowaliśmy u cioci Xuân. Przygotowania szły pełną parą:


    Jedzenia, jak zwykle – obfitość wielka. Ale punktem programu w tym dniu jest bánh chưng. Chcesz wiedziec co legenda na jego temat głosi? Obejrzyj i dowiedz się (wersja angielska):

    Przygotowanie „bań czyng” jest bardzo pracochłonne:

    Warto jednak się natrudzić, by tradycji stało się zadość!

    Oto jak wyglądało rozpakowywanie tegorocznego bánh chưng, za które szczególnie dziękuję cioci Xuân:

    Obok „bań czyng”, numerem dwa na mojej liście smakołyków jest „wietnamska mortadelka”. W tym roku poszczęściło  mi się dostałam od zaprzyjaźnionej pani Wietnamki giò „na wynos”:

    Największą niespodzianką okazała się sałatka nộm rau cần. Zielone strączki można dostać jedynie w rejonie VĨNH PHÚC­­ w Wietnamie.Nie wszyscy Wietnamczycy ją znają i potrafią przygotować! W smaku podobne do surowej marchewki, podawane ze słodkimi, prażonymi wiórkami ryżowymi i orzeszkami – prawdziwa eksplozja smaku!

    Było bardzo głośno i tłoczno, czyli „vui”. Dom pękał w szwach, konieczne były dodatkowe stoły:

    Również ołtarzyk z darami dla przodków był na tę okazję wyjątkowo bogato przystrojony. W tym dniu powinna się na nim znaleźć jak największa ilość różnego rodzaju owoców oraz ukwiecone gałązki. Efekt końcowy robi wrażenie:

    Tradycja, ah tradycja…a najmłodsze pokolenie połączyło je z nowoczesnością:

    I tak oto, pełna nadziei i optymizmu patrzę w czyste kartki kalendarza roku 2012….

    Oczami wyobraźni już widzę zapisane na nich spełnione życzenia i niekończącą się listę sukcesów.

     Tego właśnie życzę sobie i Wam! 

  • Wietnamski Nowy Rok – święto Tet

    Niedługo cały azjatycki świat obchodzić będzie swoje najhuczniejsze i najważniejsze święto –  początek Nowego Roku kalendarza księżycowego.

    W  języku wietnamskim pełna nazwa to Tết Nguyên Đán (dosłownie „biesiada pierwszego poranka”). Święto Tết, jak nazywają je Wietnamczycy mieszkający w Polsce, to wyjątkowy okres: czas celebrowany w gronie rodzinnym, w kolorowej scenerii wielu ciekawych tradycji i zwyczajów.

    W Wietnamie już można zauważyć można pierwsze oznaki nadchodzącego święta. W ramach przygotowań do obchodów rozpoczyna się wielkie kupowanie: wszyscy zaopatrują się ukwiecone drzewka: różowe (hoa dao), żółte (hoa mai) lub z pomarańczowymi eko-bombkami (drzewka kumwatowe). Domy, ulice, biura – wszystko zamienia się w kwitnący ogród.

     Na bazarkach morze kupujących produkty niezbędne, by przyrządzić tradycyjne potrawy oraz zrobić zapasy jedzenia na okres poświąteczny, gdyż większość sklepów jest wtedy nieczynna. W domach panuje krzątanina: szał porządków, sprzątania i dekorowania. To elementy znane nam z rodzimego podwórka. To co znajdziemy jednak na świątecznym stole, to już historia z zupełnie z innej bajki 🙂

    Wietnamczycy gromadzą się w swoich domach, by w otoczeniu najbliższej rodziny spożywać tradycyjne potrawy, pośród których znaleźć można m.in.:

    Bánh chưng (posłuchaj wymowy) –  to kwadratowe ciasto z ryżu kleistego z farszem z fasoli mung, kawałkami tłustego mięsa wieprzowego, owinięte w liście dong (roślina z rodziny marantowatych) lub liście bananowca, następnie gotowane kilkanaście godzin celem uzyskania zbitej i kleistej konsystencji.

    Bánh day (wymowa)– ciasta z ryżu kleistego o okrągłym kształcie, bez farszu

    Giò (wymowa) – wietnamska szynka ze zmielonego mięsa wieprzowego. Smak i konsystencja przypominająca mortadelę

    Xôi gấc (wymowa) – kleisty ryż gotowany z owocami przepękli indochińskiej (roślina z rodziny dyniowatych)

    Nabiera czerwonej barwy i specyficznego, słodkiego posmaku.

    Thịt gà (wymowa) – gotowaną „na twardo” kurę spożywa się maczając je w mieszance soli, pieprzu, limonki

    Xôi đậu xanh (wymowa) – kleisty ryż gotowany z ziarnami fasoli szparagowej

    Mứt (wymowa) – cukierki z suszonych owoców

    Podobnie jak to ma miejsce w Polsce przy okazji różnych świąt, również i Wietnamczycy składają sobie życzenia zdrowia, pomyślności, powodzenia mówiąc „Chúc mng năm mi” .

    Posłuchaj jak złożyć życzenia po wietnamsku

    Z okazji Tết, dzieci oraz osoby starsze otrzymują tzw. „Lí xì”, czyli czerwone koperty z pieniędzmi w środku. Nie tak ważny jest nominał, jak to by banknoty były „jak nowe”. Mile widziane są również słodycze i drobne upominki oraz nowe ubrania, które dzieci tego dnia zakładają, by w ten sposób zapewnić, iż stare sprawy i problemy zostały w starym roku.

    Wietnamczycy są przesądni, wierzą również, iż to co wydarzy się w ciągu tego dnia determinuje losy na cały rok. Toteż gospodarz domu dba, by pierwszym gościem jaki przekroczy próg domu był mężczyzna, o szlachetnym charakterze, odnoszący sukcesy, a najlepiej będący do tego spod tego samego znaku co dany rok.  Z tego też powodu, unika się wszelkich kłótni i sporów a stare zwady są zażegnywane.

    Punktem kulminacyjnym jest pokaz sztucznych ogni – ale uwaga – jedynie w oficjalnych punktach odbchodów. Samodzielne odpalanie sztucznych ogni jest surowo wzbronione (względy bezpieczeństwa – zabudowania stoją bardzo blisko siebie i dochodziło do wielu wypadków i pożarów). W domach strzela się jedynie małe, ale bardzo hałaśliwe petardy.

    Pokazy  prawdziwych sztucznych ogni ogląda się więc w centralnych punktach miasta bądź na ekranie telewizora.

    Święto Tết nie kończy się wraz z chwilą wybicia przez zegar północy. Kolejne dni upływają na odwiedzinach dalszej rodziny, przyjaciół oraz wspólnym biesiadowaniu. I mawiają żartobliwie niektórzy, to jak intensywne były odwiedziny, mierzy się w ilości zjedzonego w gościnie banh chung 🙂