Wychowywanie się w świecie dwóch kultur Polski i Wietnamu ma tę zaletę, że Sylwestra świętuję zawsze dwa razy!

Rok 2012 witamy pod znakiem Wodnego Smoka. Na Wschodzie wierzy się, że woda daje życie drzewom. Te z kolei symbolizują wzrost. Rok 2012 będzie zatem rokiem wzrostu i zmian na lepsze. Teraz nadszedł idealny czas na zakładanie nowych biznesów i prowadzenie interesów. Również ci, którzy się urodzą w roku Smoka będą wyposażeni w całą gamę cnót i zalet gwarantujących im powodzenie w życiu. Dzieci spod znaku Smoka są pewne siebie, twórcze i pracowite. Wyrastają na ludzi przedsiębiorczych, przebojowych i odnoszących sukcesy.

W tym roku świętowaliśmy u cioci Xuân. Przygotowania szły pełną parą:

Na podłodze i w kucki, czyli kucharzenie po wietnamsku

Prawie jak Wigilia, tylko karpia brak:)

Jedzenia, jak zwykle – obfitość wielka. Ale punktem programu w tym dniu jest bánh chưng. Chcesz wiedziec co legenda na jego temat głosi? Obejrzyj i dowiedz się (wersja angielska):

Przygotowanie „bań czyng” jest bardzo pracochłonne:

Warto jednak się natrudzić, by tradycji stało się zadość!

Oto jak wyglądało rozpakowywanie tegorocznego bánh chưng, za które szczególnie dziękuję cioci Xuân:

Obok „bań czyng”, numerem dwa na mojej liście smakołyków jest „wietnamska mortadelka”. W tym roku poszczęściło  mi się dostałam od zaprzyjaźnionej pani Wietnamki giò „na wynos”:

Największą niespodzianką okazała się sałatka nộm rau cần. Zielone strączki można dostać jedynie w rejonie VĨNH PHÚC­­ w Wietnamie.Nie wszyscy Wietnamczycy ją znają i potrafią przygotować! W smaku podobne do surowej marchewki, podawane ze słodkimi, prażonymi wiórkami ryżowymi i orzeszkami – prawdziwa eksplozja smaku!

Na wietnamskim stole zawsze przeważają warzywa

Było bardzo głośno i tłoczno, czyli „vui”. Dom pękał w szwach, konieczne były dodatkowe stoły:

Na podłodze też jeść można!

Również ołtarzyk z darami dla przodków był na tę okazję wyjątkowo bogato przystrojony. W tym dniu powinna się na nim znaleźć jak największa ilość różnego rodzaju owoców oraz ukwiecone gałązki. Efekt końcowy robi wrażenie:

Czego tylko dusza zapragnie - dosłownie.

Tradycja, ah tradycja…a najmłodsze pokolenie połączyło je z nowoczesnością:

Nowoczesna odsłona "wspólnego świętowania"

I tak oto, pełna nadziei i optymizmu patrzę w czyste kartki kalendarza roku 2012….

Oczami wyobraźni już widzę zapisane na nich spełnione życzenia i niekończącą się listę sukcesów.

 Tego właśnie życzę sobie i Wam!