Mój Tata kilka dni temu przyleciał z Wietnamu. Chociaż torb nie miał wypchanych – jak to Kukiz śpiewa w piosence – „dolarami” to i tak moim zdaniem prawdziwymi skarbami! Oto co wietnamskiego na polskiej ziemi jest na wagę złota:
Mój Tata kilka dni temu przyleciał z Wietnamu. Chociaż torb nie miał wypchanych – jak to Kukiz śpiewa w piosence – „dolarami” to i tak moim zdaniem prawdziwymi skarbami! Oto co wietnamskiego na polskiej ziemi jest na wagę złota:
Dodaj komentarz