Tag: ćwiczenia

  • Sześć tonów języka wietnamskiego

    Powiadają, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Z wymową jęzka wietnamskiego jest podobnie.

    Na dobry początek przygody z nauką, dobrze jest oswoić się z tonami – ekspresowo!

    Tony w wietnamskim

  • (Wielo)zmysłowa nauka wietnamskiego!

    Proces uczenia się, co najlepiej zaobserwować na małych dzieciach, odbywa się poprzez stymulowanie informacjami różnych kanałów systemu sensorycznego: wzroku, słuchu i dotyku.

    Odbieramy świat i uczymy się za pomocą wielu zmysłów, czyli polisensorycznie. Każdy z nas korzysta ze wzroku, słuchu i dotyku. Ktoś jednak może być bardziej wzrokowcem i potrzebuje stymulacji słowem pisanym. Inna osoba uczy się języka najlepiej ze słuchu. Znam osoby, które dopiero „rzucone na głęboką wodę”, czyli używając języka w akcji w codziennych sytuacjach są w stanie przyswoić sobie dany materiał. To, jakie są nasze indywidualne preferencje, definiuje osobistą strategię uczenia się.

    Jak to się wymawia? Jak to się pisze?

    Języków obcych, w tym i języka wietnamskiego, najefektywniej jest uczyć się wykorzystując wszystkie 3 kanały, gdyż  im więcej kanałów bierze udział w poznaniu, tym szersze są granice pamięci i tym bardziej jest ona trwała. 

    Ponieważ jednak wietnamski jest językiem tonalnym, bez względu na indywidualne preferencje, warto położyć szczególny nacisk na ćwiczenie zmysłu wzroku. Osiągniemy to poprzez  ćwiczenie pisania słówek. Jest to ćwiczenie banalne, ale bardzo istotne. Pamiętając poprawny zapis (z jakim tonem pisze się dany wyraz), będziemy mogli odtworzyć jego poprawne brzmienie i swobodnie posługiwać się językiem w codziennych sytuacjach. Pomocne będzie wykorzystanie metody 3 x 3 x 3.

    Tony robią wielką różnicę

    Poniżej podaję kilka przykładów pisowni tego samego wyrazu z innym tonem. Przykłady te pokazują jak różne znaczenie mają słowa w zależności o tego jakiego tonu użyjemy. Jest to cecha języka wietnamskiego, która mnie nieustannie zadziwia, ale też  zatrważa – tak łatwo można „palnąć głupotę!”
    Zachęcam do intensywnego wykorzystania zmysłu wzroku w trakcie nauki – wysiłek na pewno się opłaci:)

    Posłuchaj wymowy poniższych wyrazów z różnymi tonami

    hai – dwa                           hải – ocean

    khoe – popisywać się     khỏe – zdrowy

    miền – region                   miến – cienki makaron ryżowy

    nhớ – tęsknić                    nhờ – prosić o przysługę

    nhưng – ale                      những – niektóre

    tôi – ja                                tối – wieczór

    mua – kupować               mùa – pora roku

    mới – nowy                       mời – zapraszać

    viết năm – pisać pięć     Việt Nam – Wietnam

    báo – gazeta                    bão – burza                         bảo – opowiadać

    giá – cena                        già – stary                            giả – sztuczny

    bạn – przyjaciel                bàn – stół                            bán – sprzedawać

    im – serce                        tìm – szukać                        tím – fioletowy

     

    Inspiracją do tego artykułu, był notatka o nauce polisensorycznej na http://www.szkolnictwo.pl

  • Parę słów o nauce słówek

    Parę słów o nauce słówek

    Nauka języka obcego to przede wszystkim gramatyka i słówka. Ponieważ w wietnamskim gramatyka nie wymaga wiele uwagi, skup się na powiększaniu bazy słów.Jeśli natomiast chcesz efektywnie uczyć się słówek, używaj ich często, by pamiętać.

    Badania Uniwersytetu Stanowego w Teksasie, w USA, wykazały, iż w ciągu kilku miesięcy zapominamy większość tego, czego się nauczyliśmy? Po 4,5 miesiąca pamiętamy średnio zaledwie 20% nowo poznanych treści.

    Istnieje jednak konkretny schemat powtórek – po jednym dniu, jednym tygodniu i jednym miesiącu od nauczenia się materiału – oraz dodatkowo przed egzaminem, jeśli mamy go akurat zdawać – a wtedy odsetek zapamiętanych treści wzrasta do 80%! Jest to 400% lepszy wynik – tylko dzięki krótkiemu powtórzeniu materiału w odpowiednich odstępach czasowych.

    Dlatego tak ważne jest być wyrobił sobie nawyk powtarzania! Spróbuj metody 3 x 3 x 3. U mnie sprawdza się ona tak dobrze, że stosuję ją nie tylko w nauce języka, ale też przy pamięciowym uczeniu się utworów na fortepian.

    JAK

    Cały cykl trwa 7 dni. Ja zaczynam w poniedziałek.  Codziennie, przez trzy kolejne dni uczę się trzech słówek, przez trzy minuty dziennie. Od czwartku do soboty uczę się kolejnych trzech. W niedzielę powtarzam wszystkie słówka z tygodnia. I tak samo w kolejnym tygodniu – z tą różnicą, że co niedzielę powtarzam wszystkie do tej pory zapamiętane słówka: w pierwszym tygodniu 6, potem 12, potem 18, itd. Jeśli któreś słowo jeszcze wylatuje z głowy, przenoszę je do kolejnego tygodnia.

    GDZIE

    Grafik słów zapisuję w jednym miejscu. Arkusz Excel albo papier – jak kto woli. Ja stosuję taki układ:

    JAK DŁUGO

    Na początek daj sobie miesiąc na systematyczne wprowadzanie 6 słówek tygodniowo. Jeśli po tym czasie okaże się, że udaje Ci się utrzymać do tempo, zwiększ ilość słówek. Staraj się jednak zawsze zachować 3-minutową długość zapamiętywania dziennie.

    I CO DALEJ?

    Nauka jest procesem, nad którym musisz sprawować kontrolę.  Dopóki się uczysz, dopóty zapamiętuj, powtarzaj  i sprawdzaj:)
  • Ucz się z głową

    Czy trudno jest się nauczyć wietnamskiego? Przy efektywnym wykorzystaniu pamięci i odpowiedniej motywacji „dla chcącego nic trudnego”!

    Nauka każdego języka obcego to przede wszystkim trening pamięci. W wietnamskim sprawa jest o tyle ciekawa, że oprócz pamięci wzrokowej (pisownia słowa) bardzo ważna jest pamięć słuchowa (poprawne odczytanie tonu). Kiedy nauka przebiega w kraju, w którym obowiązuje dany język, jesteśmy bombardowani dźwiękiem i obrazem – słowa niejako same wchodzą nam do głowy i zapisują się w pamięci długotrwałej. Niestety, ucząc się wietnamskiego w Polsce, nie mamy tego komfortu. Możemy sobie ułatwić naukę stosując odpowiednie techniki:

    • Twórz sieci powiązań łączące stary materiał z nowym. Układaj historyjki, ćwicz nowy materiał w różnych kontekstach, śpiewaj, tańcz i rysuj po wietnamsku. Dobrze zorganizowany materiał lepiej się zapamiętuje przez co potem jest go łatwiej odtworzyć.
    • Znajdź sposób i miejsce w jakim Tobie najlepiej jest przyswajać wiedzę. Pracuj tak regularnie. Nauka w stałych warunkach sprawia, że z biegiem czasu idzie co raz łatwiej.
    • Wykorzystuj przerwy. Jadąc samochodem, czekając na przystanku, na spacerze – wykorzystuj czas na powtórki materiału. Wszyscy mamy tylko 24 godziny na dobę, ale tylko niektórzy potrafią je wykorzystać w całości.
    • Nagrywaj siebie, monitoruj swoje postępy. Ćwicz Twoją słuchową pamięć sensoryczną zwracając uwagę na brzmienie, rytm grup słów i melodię.
    • Dawkuj materiał, lepiej mniej a częściej. Ucz się tego, co będziesz mógł wykorzystać.

    Oczywiście nawet najlepsze ćwiczenie nie przyniesie efektów, jeśli zabraknie dyscypliny, więc najważniejsza zasada: powtarzaj. A kiedy przyśni Ci się, jak mnie – sen, w którym mówisz po wietnamsku to znaczy, że Ty i Twój mózg wykonaliście kawał dobrej roboty!

    Inspiracja zaczerpnięta z książki Alana Baddeleya „Pamięć, poradnik użytkownika”.

  • Pięć SUPER zasad nauki wietnamskiego

    Pięć SUPER zasad nauki wietnamskiego

    Poniżej przedstawiam 5 SUPER zasad nauki języka wietnamskiego:

    1. Słuchaj
    2. Uzupełniaj
    3. Pisz
    4. Eliminuj
    5. Rozmawiaj

    1. S – słuchaj

    Język wietnamski swoją melodyjność zawdzięcza tonom. Jest ich sześć. Osłuchanie się z nimi i poprawna wymowa zaoszczędzi nam w przyszłości wielu nieporozumień . W tym celu pomocnym będzie jak najczęstsze SŁUCHANIE wietnamskiej muzyki, nagrań edukacyjnych dołączonych do książek. Warto również nagrywać swoje własne wypowiedzi w tym języku, by ocenić czy nie nakładamy intonacji języka polskiego na słówka wietnamskie.

    2. U – uzupełniaj

    Systematyczne uzupełnianie bazy słówek zapewnia szybkie przejście na wyższy poziom wtajemniczenia. Najlepiej sprawdza się budowanie drzew pojęciowych lub robienie map myśli.

    „Đông”- mùa đông (zima) – đông người (tłok)- nước đông (zamarzać)

    Świetnie sprawdza się też korzystanie ze słownika wietnamsko-wietnamskiego. Jest to co prawda bardziej czasochłonne, ale uczy posługiwania się wyrazem w kontekście.

    Na przykład: „thiên”

    1. Một trăm giạ: một thiên lúa
    2. Từng phần của một quyển sách lớn
    3. Dời đi: thiên đi nơi khác thiên đô về Thăng Long.

    3. P – pisz

    Metoda stara acz niezawodna- pisać, zapisywać i przepisać jak najwięcej. Przepisywanie słówek, zdań, całych artykułów – dopełnia „wizualnie” proces uczenia się. W ten sposób utrwalimy połączenia literowe. Aby zapamiętać poprawny ton dla danego znaczenia wyrazu, warto jest pisać wyrazu w grupach.

    Przykład:

    Utrwalanie połączeń literowych – ƯƠI, UÔI

    mười, tươi, lừời, cười,duới,

    tuổi, nuôi, đuôi

    Zapamiętywanie tonów – mua, mùa

    Tôi mua áo đẹp.  Nhắm mắt mua cà

    mua xuân, mua đông, mua thu, mua hè

    4. E – eliminuj

    Wyeliminuj swoje słabe punkty. W procesie nauki języka wszyscy mamy swoja bolączki. Dla mnie najtrudniejsze było wyrobienie nawyku nie nakładania intonacji języka polskiego na wietnamski. Zidentyfikuj swoje słabe strony (ortografia, zapamiętywanie znaczeń wyrazów, rozumienie ze słuchu) i przeznacz więcej czasu na pracę właśnie w tym obszarze.

    5. R- rozmawiaj

    Wykorzystuj każdą okazję do tego, by mówić po wietnamsku:zamawiaj jedzenie w wietnamskich lokalach, targuj się ze  sprzedawcą na bazarze, rozmawiaj z wietnamskimi znajomymi online ( znajdziesz wielu na Skype, Yahoo).

    Na koniec dodaj odrobinę dyscypliny i szczyptę fantazji a zobaczysz jak SUPER będziesz mówić po wietnamsku:)