Autor: Karolina Cao

  • Parę słów o nauce słówek

    Parę słów o nauce słówek

    Nauka języka obcego to przede wszystkim gramatyka i słówka. Ponieważ w wietnamskim gramatyka nie wymaga wiele uwagi, skup się na powiększaniu bazy słów.Jeśli natomiast chcesz efektywnie uczyć się słówek, używaj ich często, by pamiętać.

    Badania Uniwersytetu Stanowego w Teksasie, w USA, wykazały, iż w ciągu kilku miesięcy zapominamy większość tego, czego się nauczyliśmy? Po 4,5 miesiąca pamiętamy średnio zaledwie 20% nowo poznanych treści.

    Istnieje jednak konkretny schemat powtórek – po jednym dniu, jednym tygodniu i jednym miesiącu od nauczenia się materiału – oraz dodatkowo przed egzaminem, jeśli mamy go akurat zdawać – a wtedy odsetek zapamiętanych treści wzrasta do 80%! Jest to 400% lepszy wynik – tylko dzięki krótkiemu powtórzeniu materiału w odpowiednich odstępach czasowych.

    Dlatego tak ważne jest być wyrobił sobie nawyk powtarzania! Spróbuj metody 3 x 3 x 3. U mnie sprawdza się ona tak dobrze, że stosuję ją nie tylko w nauce języka, ale też przy pamięciowym uczeniu się utworów na fortepian.

    JAK

    Cały cykl trwa 7 dni. Ja zaczynam w poniedziałek.  Codziennie, przez trzy kolejne dni uczę się trzech słówek, przez trzy minuty dziennie. Od czwartku do soboty uczę się kolejnych trzech. W niedzielę powtarzam wszystkie słówka z tygodnia. I tak samo w kolejnym tygodniu – z tą różnicą, że co niedzielę powtarzam wszystkie do tej pory zapamiętane słówka: w pierwszym tygodniu 6, potem 12, potem 18, itd. Jeśli któreś słowo jeszcze wylatuje z głowy, przenoszę je do kolejnego tygodnia.

    GDZIE

    Grafik słów zapisuję w jednym miejscu. Arkusz Excel albo papier – jak kto woli. Ja stosuję taki układ:

    JAK DŁUGO

    Na początek daj sobie miesiąc na systematyczne wprowadzanie 6 słówek tygodniowo. Jeśli po tym czasie okaże się, że udaje Ci się utrzymać do tempo, zwiększ ilość słówek. Staraj się jednak zawsze zachować 3-minutową długość zapamiętywania dziennie.

    I CO DALEJ?

    Nauka jest procesem, nad którym musisz sprawować kontrolę.  Dopóki się uczysz, dopóty zapamiętuj, powtarzaj  i sprawdzaj:)
  • Nauka śpiewająco – „Qua cầu gió bay”

    Nauka śpiewająco – „Qua cầu gió bay”

    Nie ma chyba przyjemniejszego sposobu nauki jak poprzez muzykę i śpiewanie piosenek. Poniżej proponuję folkową, znaną wietnamską piosenkę „Qua cầu gió bay”. Historia miłosna o parze zakochanych, którzy pozbywali się różnych części garderoby a w domu kłamali, że szli przez most i to wiatr zwiał im to i owo… Romantyczne, nieprawdaż?

    Melodia przyjemna, aranżacja rytmiczna, do tego słowa piosenki wyświetlane są na ekranie – nic tylko uczyć się śpiewając!

  • Ucz się z głową

    Czy trudno jest się nauczyć wietnamskiego? Przy efektywnym wykorzystaniu pamięci i odpowiedniej motywacji „dla chcącego nic trudnego”!

    Nauka każdego języka obcego to przede wszystkim trening pamięci. W wietnamskim sprawa jest o tyle ciekawa, że oprócz pamięci wzrokowej (pisownia słowa) bardzo ważna jest pamięć słuchowa (poprawne odczytanie tonu). Kiedy nauka przebiega w kraju, w którym obowiązuje dany język, jesteśmy bombardowani dźwiękiem i obrazem – słowa niejako same wchodzą nam do głowy i zapisują się w pamięci długotrwałej. Niestety, ucząc się wietnamskiego w Polsce, nie mamy tego komfortu. Możemy sobie ułatwić naukę stosując odpowiednie techniki:

    • Twórz sieci powiązań łączące stary materiał z nowym. Układaj historyjki, ćwicz nowy materiał w różnych kontekstach, śpiewaj, tańcz i rysuj po wietnamsku. Dobrze zorganizowany materiał lepiej się zapamiętuje przez co potem jest go łatwiej odtworzyć.
    • Znajdź sposób i miejsce w jakim Tobie najlepiej jest przyswajać wiedzę. Pracuj tak regularnie. Nauka w stałych warunkach sprawia, że z biegiem czasu idzie co raz łatwiej.
    • Wykorzystuj przerwy. Jadąc samochodem, czekając na przystanku, na spacerze – wykorzystuj czas na powtórki materiału. Wszyscy mamy tylko 24 godziny na dobę, ale tylko niektórzy potrafią je wykorzystać w całości.
    • Nagrywaj siebie, monitoruj swoje postępy. Ćwicz Twoją słuchową pamięć sensoryczną zwracając uwagę na brzmienie, rytm grup słów i melodię.
    • Dawkuj materiał, lepiej mniej a częściej. Ucz się tego, co będziesz mógł wykorzystać.

    Oczywiście nawet najlepsze ćwiczenie nie przyniesie efektów, jeśli zabraknie dyscypliny, więc najważniejsza zasada: powtarzaj. A kiedy przyśni Ci się, jak mnie – sen, w którym mówisz po wietnamsku to znaczy, że Ty i Twój mózg wykonaliście kawał dobrej roboty!

    Inspiracja zaczerpnięta z książki Alana Baddeleya „Pamięć, poradnik użytkownika”.

  • Dlaczego uczą się wietnamskiego?

    Dlaczego uczą się wietnamskiego?


    Mijają właśnie trzy lata odkąd odkrywam przed innymi tajniki wietnamskiej gramatyki. Kim są osoby, które chcą się uczyć wietnamskiego i co ich do tego skłania?

    Motywacje mieli różne: część wyjechała zdobywać Wietnam turystycznie, inni potajemnie uczyli się języka współmałżonka, by zaskoczyć i zrobić niespodziankę (przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja 🙂 ). Jeszcze inni kontynuują naukę i doskonalą swoje umiejętności w trakcie wizyt w wietnamskim barze 🙂 Uczą się, bo lubią.

    Jednak wszyscy mają jedną wspólną cechę: dzięki niepohamowanej ciekawości świata, z mniejszym lub większym wysiłkiem zdobywają szczyty językowych możliwości uprawiając wysokogórską wspinaczkę lingwistyczną.

    Wszystkim Wam DZIĘKUJĘ za inspirujące spotkania  – mam nadzieję, że dzięki naszym lekcjom lepiej poznaliście Wietnam!

    Poniżej zebrane opinie. Jeśli chcesz dodać własną, skorzystaj z opcji komentarza.

    Profesjonalnie i ciekawie przygotowane zajęcia. Prowadząca wymagająca, ale da się negocjować. Szczególny nacisk podczas zajęć kładzie na to, co jest słabym punktem uczącego się, co mi bardzo odpowiada – Katarzyna z Warszawy

    Uczę się z Karoliną już od jakiegoś czasu i muszę przyznać,iż bardzo mi odpowiada jej system edukacji.Zwłaszcza fakt,iż świetnie zna obie kultury oraz mowę potoczną,a nie tylko podręcznikową pozwala jej świetnie tłumaczyć zawiłości jęz.wietn. oraz przekładać je na polskie realia.Dodatkowym ułatwieniem dla mnie-osoby z Trójmiasta jest możliwość nauki przez Skype`a – Martyna z Gdańska

    Lekcje były ciekawe, lektorka sympatyczna, a wietnamski z każdą lekcją odrobinę łatwiejszy. Polecam. – Anna z Warszawy

    I am Vietnamese but raised abroad so I can`t read and write in Vietnamese. Karolina`s approach made it so simple and natural to learn these skills. Now I finally can read VN newspapers and write letters to my family in VN- I definitely recommend her! Chi cam on em nhieu! – Thuy from Netherlands

    Ciekawie i z humorem przygotowane i prowadzone lekcje, dostosowane do potrzeb i możliwości uczącego się. Uczęszczam z ogromną przyjemnością, bo atmosfera jest miła, choć jednocześnie prowadząca potrafi być wymagająca i zmobilizować w chwilach zwątpienia. Pełen profesjonalizm. POLECAM!!!Joanna z Warszawy

     Dzięki niej rozgadałam się. Posiada dużo ciekawych materiałów. Warto się u niej uczyć!!!Ewa, Warszawa

     Lekcje są bardzo dobrze przygotowane, ciekawe, dobrane do potrzeb słuchacza. Polecam!  – Anna z Warszawy

    Myślałem, że będzie dużo trudniej w ogóle zacząć,  obawiałem się, że będę mieć straszne problemy z wymową, ale nie taki diabeł straszny jak się okazuje. Teraz zobaczymy jak będzie z praktyczną umiejętnoscią rozumienia co oni
    mówią 😉 Proces wspolpracy ogólnie super!Piotr z Warszawy

  • Warto zobaczyć – „Wioska jedwabna w Ha Dong”

    ,Jeśli prezent z Wietnamu, to tylko jedwab. Jeśli jedwab, to tylko w prowincji Hà Tây.

    Zaledwie trzydzieści kilometrów od centrum Hà Nội, w prowincji Hà Tây, znajduje się „jedwabna stolica Wietnamu”. Jedwab produkowany tam był już ponad 2 tysiące lat temu. Dawniej szyto z niego ubrania dla królów wszystkich dynastii i arystokracji.

    Dziś w tym regionie produkcja nadal kwitnie. Prawdziwym jedwabnym centrum turystycznym jest wioska Vạn Phúc (chợ lụa Vạn Phúc). Jest to miejsce wprost idealne na wypad po prezenty dla rodziny oraz uzupełnienie własnej garderoby. Zwiewne tuniki, koszule, wzorzyste krawaty, torebki i szale – dostaniemy tam wszystko co tylko z jedwabiu można wykonać, we wszystkich kształtach i kolorach świata.

    JAK DOJECHAĆ?

    Dojazd do wioski jedwabnej w Ha Dong z centrum Ha Noi

    Od centrum miasta 30 minut jazdy ulicą Nguyễn Trãi, aż do granicy dzielnicy Hà Đông. Następnie trzeba skręcić w lewo, po ok. 3 kilometrach jesteś na miejscu. Najwygodniej wziąć xe ôm lub taksówkę. Autobusu nie polecam, gdyż ciężko w drodze powrotnej zapanować nad pozakupowymi tobołkami.