Nauczmy się liczyć od 10 wzwyż!:)
Autor: Karolina Cao
-
Jak się przywitać po wietnamsku?
Hi, hej, hello! Wiesz, jak powiedzieć „cześć” po wietnamsku? Zaraz się dowiesz:)
-

Modlitwy po wietnamsku – Zdrowaś Maryjo
Poniżej kolejna perełka dla ciekawych i poszukujących – tekst oraz nagranie modlitwy Zdrowaś Maryjo po wietnamsku. Zwróć uwagę na znaczenie poszczególnych wyrazów: porównując z tekstem polskim w wielu miejscach nie można doszukać się bliskiego znaczenia. Jeśli jednak objąć ten tekst „po wietnamsku” jest on równie podniosły i piękny.Posłuchaj modlitwy Zdrowaś Maryjo po wietnamsku
Kính mừng Maria đầy ơn phúc, Đức Chúa Trời ở cùng Bà, Bà có phúc lạ hơn mọi người nữ và Giêsu con lòng Bà gồm phúc lạ.
Thánh Maria Đức Mẹ Chúa Trời, cầu cho chúng con là kẻ có tội, khi nay và trong giờ lâm tử. Amen.
-

Słownik do wietnamskiego on-line
Uczyć się języka bez słownika to jak wędrować na szlaku bez przewodnika! Jestem bardzo sentymentalna , więc osobiście wolę słowniki w wersji papierowej, ale też od czasu do czasu korzystam z dobrodziejstwa internetu. Na co dzień używam wymiennie dwóch pierwszych poniższych translatorów, które polecam każdemu uczącemu się wietnamskiego!
UNI-LEIPZIG
http://www.informatik.uni-leipzig.de/~duc/Dict/
ZALETY:
- możliwość tłumaczenia z wietnamskiego na wietnamski. Dla osób pragnących rozszerzyć słownictwo, takie tłumaczenia są kopalnią słownictwa!
- podpowiada wyrazy w trakcie wpisywania kolejnych liter
WADY:
- nie ma opcji odsłuchania wymowy
2.VNDIC.NET
ZALETY:
- Dużo przykładów użycia konkretnego wyrazu w zdaniach
- Opcja odsłuchania wymowy słowa
- tłumaczenie z wietnamskiego na wietnamski
WADY:
- jak dla mnie mniej przejrzysty, ale to tylko kwestia estetyki:)
Translate.Google
ZALETY:
- Jedyne miejsce, gdzie online możemy przetłumaczyć coś z polskiego na wietnamski i na odwrót. Wystarczy wybrać opcję języka i wpisać słowo.
- można odsłuchać wymowę (choć niestety jest bardzo słabej jakości)
- opcja włączenia klawiatury wietnamskiej
WADY:
- podaje tylko jedną możliwość znaczenia danego wyrazu
- absolutnie nieprzydatny do tłumaczeniach całych zdań. Niestety słownik podaje jedną możliwość tłumaczenia, a jak wiemy język wietnamski jest bardzo kontekstowy.
-
W zdrowym ciele zdrowy duch!
W Polsce nie dziwi nas widok ludzi uprawiających jogging, czy maszerujących z kijkami do nordic walking. Ale czy widzieliście kiedyś np. na pl.Konstytucji, aby grupa emerytek wesoło pląsałą w układzie tai chi o wschodzie słońca?
W grupie raźniej
Bladym świtem, gdy temperatura jeszcze znośna, lub bardzo późnym wieczorem, na ulicach, placach, w parkach większych miast Wietnamu widać grupy ćwiczących. „Tập dưỡng sinh”, czyli ćwiczenia pozwalające zachować dobrą kondycję, są wykonywane przez grupy męskie, damskie oraz mieszane, praktycznie w każdym wieku (chociaż młodzieży widziałam najmniej!). Może przybierać formę pląsów fitness, bardziej skupionych na przepływie energii układów tai chi lub wybuchowej mieszanki obydwu. Urzeka zaangażowanie uczestników wykonujących skomplikowane układy, niejednokrotnie z akcesoriami (wachlarze bojowe czy drewniane miecze), wykonywane płynnie w rytm muzyki płynącej z głośników radia.
Ćwiczyć można wszędzie
Wietnamczycy są bardzo bezpośredni nie tylko w kontaktach międzyludzkich. W swoim kręgu czują się ogólnie bardzo „swobodnie” w codziennych sytuacjach: ubierają się jak chcą i lubią, wyrażają emocje w bardzo dynamiczny sposób, niektóre rzeczy komunikują „bez ogródek” (ile razy można usłyszeć z ust wietnamskiego znajomego „O, jaki gruby się zrobiłeś!” i nie ma w tym ani słowa złośliwości). Tak samo jest również jeśli chodzi o ćwiczenia na świeżym powietrzu. Nikogo nie zdziwi widok osoby medytującej w pozycji lotosu na ławce przy głównej ulicy, pośród tłumów przechodniów, turystów i handlarzy, a grupy pań o nieidealnych kształtach nie chowają się po kątach tylko radośnie wymachują nogami na placach przy głównych ulicach miast. Ćwiczący zdają się nie przejmować tym co ktoś o nich pomyśli, jak wyglądają. Nie przywiązują uwagi do „profesjonalnych strojów znanych marek”. Trzeba przyznać, że taka swobodna postawa dodaje motywacji w realizowaniu pasji do ćwiczeń!

Wiek nie gra roli
Najbardziej spektakularnym dla mnie widokiem są ćwiczące starsze osoby. Odniosłam wrażenie, że starość w Wietnamie nie jest napiętnowana jak jest niekiedy w Polsce: niedołężnością, brakiem energii i odizolowaniem. Miałam osobiście okazję uczestniczyć w spotkaniu kobiet ćwiczących regularnie układy z wachlarzami, piłkami i mieczami. Na spotkanie zabrała mnie moja ciocia Oanh. Ponieważ trzeba wstać skoro świt, ok.4.30, niestety udało mi się tylko dwa razy w ciągu całego pobytu towarzyszyć cioci na ćwiczeniach. Ale już te dwa spotkania pozostawiły niezapomniane wrażenia! Potrzeba naprawdę niezwykłej determinacji, by wstać gdy śpi jeszcze cały dom, cała ulice, całe miasto, spakować worek treningowy z mieczami, wachlarzami i piłkami i marszem udać się ćwiczenia. Tym bardziej, że potem czeka cały ciężki dzień w nieznośnym upale i duchocie i codzienne obowiązki domowe. Poniżej zdjęcia z tego gimnastycznego poranka!
Średnia wieku tych pań to 60 lat, wszystkie ćwiczą według własnych możliwości zdrowotnych i umiejętności. Ćwiczeniom przewodniczy najbardziej doświadczona, która poprawia mniej wtajemniczone, nadaje tempo i pilnuje precyzji wykonywania figur. A te, w połączeniu z gadżetami – są niekiedy naprawdę bardzo skomplikowane! Sama próbowałam wykonać kilka obrotów z jednoczesnym otwarciem lub zamknięciem wachlarza lub podrzutem i złapaniem piłeczki – z marnym skutkiem! Panie emerytki miały ze mnie niezły ubaw, ja sama nabrałam jeszcze większego podziwu dla ich sprawności i koordynacji. Wyrazu uznania dla Cioci Oanh i jej koleżanek – też bym tak chciała – w ogóle, nie tylko w ich wieku!





